Dzisiaj jest: 23 Luty 2020    |    Imieniny obchodzą: Romana, Izabela, Damian

 

Polish Dutch English French German Italian Portuguese Russian Spanish Ukrainian
× Uwaga! Serwis florand nie jest już atkualizowany, zapraszamy na naszą nową stronę wsparcieflorystow.pl

"Zabijają nas" - najbardziej zagrożone plemię na świecie błaga o pomoc

Rate this item
(0 votes)

Koncerny, które eksploatują dżunglę amazońską, zagrażają lokalnemu plemieniu - alarmuje organizacja Survival International. Członkowie plemienia Awa są pozbawiani przestrzeni życiowej i masakrowani przez uzbrojonych bandytów na usługach nielegalnych tartaków i farmerów. "To ludobójstwo" - stwierdził jeden z brazylijskich sędziów.

Organizacja Survival International rozpoczęła nową kampanię, której celem jest zwrócenie uwagi na tragiczny los Awa. O ich tragicznej sytuacji pisze też brytyjski "Guardian".

To amazońskie plemię, liczące zaledwie 355 osób, jest zagrożone całkowitym wyginięciem. Nielegalna wycinka drzew, której nie potrafią powstrzymać władze, przyczyniła się do drastycznego ograniczenia ich przestrzeni życiowej.

Kampanię popiera znany aktor Colin Firth. W nagraniu, prosi on brazylijskie władze o ochronę Awa. Według Survival International są oni obecnie najbardziej zagrożonym plemieniem na świecie.

 

Jak cywilizacja niszczy Awa

Problemy Awa zaczęły się w 1983 roku, kiedy to Wspólnota Europejska wraz z Bankiem Światowym rozpoczęła projekt w celu eksploatowania rud żelaza w górach Carajas. WE przekazała Brazylii 600 mln dolarów na budowę kolei z kopalni na wybrzeże w zamian za część zysków z wydobycia.

Linię kolejową wytyczono przez tereny zamieszkane przez Awa. Stopniowo do dżungli napływali drwale i farmerzy, przynosząc ze sobą choroby zakaźne, na które tubylcy nie są uodpornieni. Terytorium Awa było przecinane kolejnymi drogami, a w ciągu 20 lat wycięto jedną trzecią lasów deszczowych na obszarze przez nich zamieszkanym.

"Byłem ranny i głodny. Uciekałem przed białymi ludźmi"

- Ścinają drzewa i wszystko niszczą. Małpy, pekari, tapiry, wszystkie zwierzęta uciekają. Nie wiem, co będziemy jeść, cały teren jest zniszczony - mówi jeden z członków plemienia.

Awa są bardzo silnie związani z dżunglą. Jeśli myśliwi znajdą w lesie małe zwierzę, zabierają je do osady i wychowują jak własne dziecko. Czasem nawet kobiety Awa karmią je piersią.

plemie awa liczy zaledwie 355 osob

fot. survivalinternational.org

Osadnicy przy przeganianiu Awa korzystają z usług uzbrojonych najemników, tzw. pistoleros. Funai, brazylijska fundacja na rzecz Indian, udokumentowała przypadki zabójstw dzieci i dorosłych przy niszczeniu wiosek. Jeden z ocalałych Indian opowiadał, jak podczas napadu na wioskę farmerzy zabili jego matkę, braci, siostry i żonę. - Zostałem postrzelony podczas masakry. Schowałem się w lesie i uciekłem białym ludziom. Spędziłem tam wiele czasu, głodny i ścigany przez farmerów. Cały czas uciekałem, byłem sam, bez rodziny i nikogo, z kim mógłbym porozmawiać - mówił.

Sytuacja jest na tyle poważna, że sędzia Jose Carlos do Wale Madeira określił ją mianem "ludobójstwa". Obrońcy praw człowieka twierdzą, że tylko natychmiastowe działanie ze strony brazylijskiego rządu może ocalić Awa.

Brazylijski rząd broni się, twierdząc, że wyrąb lasów tropikalnych cały czas maleje. W 2011 roku wycięto tylko 6238 kilometrów kwadratowych. Dla porównania - w 2004 roku wycięto 27 700 km kwadratowych. W marcu urzędnicy zrobili nalot na 14 nielegalnych tartaków przy terytorium Awa i je zamknęli.

Koncerny drzewne i osadnicy to niejedyne zagrożenia dla amazońskich plemion. W ubiegłym roku na pograniczu Peru i Brazylii sfotografowano z powietrza plemię, które wcześniej nie miało kontaktu z zewnętrznym światem. Kilka miesięcy później po tubylcach nie było już śladu - zostali zabici przez przemytników narkotyków.

Źródło: onet.pl

Last modified on Wednesday, 25 July 2012 00:07
× Uwaga! Serwis florand nie jest już atkualizowany, zapraszamy na naszą nową stronę wsparcieflorystow.pl