Dzisiaj jest: 15 Lipiec 2020    |    Imieniny obchodzą: Henryk, Włodzimierz, Brunon

 

Polish Dutch English French German Italian Portuguese Russian Spanish Ukrainian
× Uwaga! Serwis florand nie jest już atkualizowany, zapraszamy na naszą nową stronę wsparcieflorystow.pl
Ceny kwiatów na walentynki Ceny kwiatów na walentynki

Kwiaty na walentynki - ile kosztują i dlaczego tak drogo?

Rate this item
(2 votes)

Wkrótce walentynki, czyli prawdziwe żniwa dla kwiaciarni. - W dniu zakochanych sprzedajemy nawet dwa razy więcej kwiatów niż w dniu popularnych imienin - przyznaje właścicielka jednej z warszawskich kwiaciarni.

Kwiaciarze mówią, że tak dobry utarg zdarza się tylko kilka razy w roku, m.in. w Dzień Kobiet i Dzień Matki. I w walentynki. Ale od razu dodają, że przez większość roku ten interes wcale tak dobrze nie kwitnie.

Ile da się zarobić na kwiatach? Przyjrzyjmy się symbolowi miłości, czyli czerwonej róży w rozmiarze XL, bo podobno w dniu zakochanych duże okazy sprzedają się najlepiej. W kwiaciarni można ją kupić za 12 zł. Co się składa na tę cenę?

cena ry w kwiaciarni 

Źródło: gazeta.pl

Na pierwszy rzut oka zyski kwiaciarni są bardzo wysokie - zwykle narzut sięga 100 proc., a w przypadku niektórych kwiatów może być nawet dwa razy wyższy. Mowa o kwiatach ciętych, bo na doniczkowe narzut jest niższy.

Ile zapłacimy za kwiaty, zależy też od tego, czy kwiaciarnia kupuje je bezpośrednio od producenta, czy od pośrednika. - Prowizja pośrednika może wynosića nawet 50 proc. - maówi właścicielka kwiaciarni.

Załóżmy, że producent sprzedaje różę po 4 zł. Pośrednik dorzuca do tego 50 proc. (2 zł), czyli kwiaciarnia kupuje ją za 6 zł, a następnie - po dodaniu 6 zł swojego narzutu - sprzeda różę za 12 zł.

Ale zysk kwiaciarni to tylko ułamek tej kwoty. Przedsiębiorca musi odliczyć koszty: podatki, koszt wynajmu lokalu (uliczni sprzedawcy kwiatów mogą być konkurencją dla kwiaciarni, bo odpada im ten koszt; za wynajęcie miejsca zwykle płacą mniej), rachunki za wodę, energię, telefon.

Sporo idzie na pensje pracowników. - Do pracy w kwiaciarni nie można wziąć byle kogo. Musi to być osoba, która zna się na kwiatach, potrafi stworzyć kompozycję kwiatową, w pewnym sensie wykonuje pracę artystyczną - mówi "Gazecie" nasza rozmówczyni.

W cenie kwiatka uwzględnione jest też ryzyko. Kwiaciarnie kupują kwiaty w paczkach. Jeśli wszystkiego nie sprzedadzą, ponoszą straty (np. róża może przetrwać ok. 10 dni). Na sprzedaży róży za 12 zł kwiaciarnia może zarobić na czysto nie więcej niż złotówkę.

A co z przybraniem? Za wszelkiego rodzaju dodatki - liście, gałązki, wstążki, folię - kwiaciarnie liczą sobie dodatkowo. Do ceny przybrania doliczona może być też praca kwiatowego artysty.

Tekst i zdjęcie pochodzi z portalu wyborcza.biz.

Last modified on Thursday, 06 February 2014 13:16
× Uwaga! Serwis florand nie jest już atkualizowany, zapraszamy na naszą nową stronę wsparcieflorystow.pl